Czy miałeś kiedykolwiek wrażenie ze jest coś więcej, coś dalej?

Że możesz więcej niż ci się wydaje ?

Że masz w sobie pokłady miłości, które nigdy nie ujrzały światła dziennego albo że twój przenikliwy umysł rozumie więcej niż otoczenie ?

A kiedy te uczucia zamieniały się w krzyk, po którym następuje rozczarowania i zwątpienie ?

By na koniec popaść w zapomnienie ?

No wiec jeśli zapomnieliście to 4 pokoje są po to by przypomnieć Wam, że możecie zrobić więcej, ze możecie więcej zrozumieć , że możecie bardziej kochać i że wasza wiara może przenosić góry.

Oparta na hinduskim wierzeniu o odwiedzaniu 4 pokoi każdego dnia, metoda, nie jest niczym innym jak harmonijnym życiem, w którym ciało, umysł, serce i duch stanowią jedną integralną całość mającą swoje klucze do poszczególnych części.

Powodów dla których ta metoda jest w swojej prostocie niezwykła jest wiele, ale może wytłumaczę ją przykładem…

W malej mieścinie żył sobie chłopak w typowej staroświeckiej rodzinie. Jego wiara opierała się na przekonaniach przekazanych im z dziada pradziada. Robić trzeba ciężko, za dużo nie myśleć, kochać rodzinę i bać się gniewu Boga . Wszyscy po za naszą społecznością są źli, wprowadzają niepokój, nowość i zwykle są leniwi lub po prostu chcą nas okraść.

Jak w takim otoczeniu można patrzeć dalej, rozumieć więcej, być otwartym na nowe i wierzyć, że można wszystko ? Nie można.

To bardzo krótkie podsumowanie, które obrazuje jak na wszystkich 4 poziomach możemy być zablokowani. Co w takim razie trzeba zrobić ?

Po pierwsze zdać sobie sprawę, że pokoje odnoszą się do konkretnych działań, myśli, uczuć czy wiary. Po nie wystarczy żywić się poglądami, to działanie wszystko zmienia.

Pokój ciała pierwszy, bo najłatwiejszy do opanowania. Systematyczność, reżim, konsekwencja, obserwacja ciała odpowiednia regeneracja, dbanie o zdrowie. Zwane też „Świątynią duszy” towarzyszy nam w życiu społecznym, w wędrówce przez życie. Dbanie o ciało to forma codziennej higieny, stymulowania odporności i pozytywnych efektów w innych pokojach.

Pokój umysłu. Mówi się, że pierwsza pojawia się w naszym umyśle myśl, a reszta jest tylko konsekwencją tej myśli. Często tak wiele robimy dla ciała nie dbając o „zasady”, którymi kieruje się nasz umysł. Nasz umysł skrywa nieograniczone możliwości, może być niesamowitą pomocą i sojusznikiem, a z drugiej strony wrogiem numer jeden.

Pokój uczucia to pokój zdrowia emocjonalnego, w którym jesteśmy bardzo nienamacalnie, ale bardzo odczuwalnie zaprzyjaźnieni ze swoim sercem. Twoi przyjaciele tacy jak … empatia, miłość, radość, otwartość, entuzjazm czekają aby otworzyć serce na samoakceptację, spontaniczną radość, motywację do działania czy optymizm.

Wiara jako ostatni z pokoi jednocześnie otwiera i zamyka klamrą wszystko co wcześniej i wszystko co później. Jest po za czasem i przestrzenią. Życiodajna energia, bezwarunkowe szczęście czy po prostu niezmącony spokój to praktyka duchowa, która wymaga codziennej obecności w naszym życiu.

Na tych podstawach budujemy dom, który ma piękne, trwale mury i ogród, gdzie biegają zadowoleni domownicy odwiedzani przez oddanych przyjaciół i rodzinę , gdzie żyje się wiedząc, że nic nie jest dane raz na zawsze i dlatego żyjemy w pełni w każdej sekundzie.

Droga jest celem, tej podróży. W niej nie ma zwycięzców ani przedrostka NAJ, chyba, że w stwierdzeniu ….

Jestem najlepszą wersją siebie w czterech pokojach…